Aktualności

Policja nie odbiera telefonów nawet od operatorów nr 112

Operatorzy WCPR odbierają codziennie ponad tysiąc telefonów. Lubuszanie dzwonią pod 112 i nie zawsze dostają pomoc. Dlaczego? Bo słabym punktem systemu jest policja.

Pod 112 zadzwonił pan Jacek, kierowca niebieskiego poloneza, który miał wypadek pod Gorzowem. Telefon w Wojewódzkim Centrum Powiadamiania Ratunkowego odebrała pani operator, która próbowała połączyć go z policją.

Jednak bezskutecznie, bo nikt na komendzie nie podnosił słuchawki. - Wtedy operatorka powiedziała mi, że muszę sam zadzwonić na policję - opowiada Jacek.

Aby sprawdzić, dlaczego tak się dzieje, "Wyborcza", która pisze o całej sprawie wybrała się do Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego.

Waldemar Kaak, dyrektor wydziału bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego w Lubuskim Urzędzie Wojewódzkim w Gorzowie Wielkopolskim: - Nie odbieranie telefonów przez policję od operatorów WCPR, to widoczny problem i najsłabszy punkt naszego systemu. Takie przypadki zdarzają się najczęściej w godzinach wieczornych w trakcie tygodnia oraz w weekendy.

By usprawnić system łączenia się operatorów WCPR z odpowiednimi służbami, Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji w czerwcu opracowało specjalne wytyczne. Według wskazówek w przypadku, kiedy linia do komendy powiatowej policji jest zajęta, operatorzy mają obowiązek przekazać zgłoszenie do komendy wojewódzkiej.

(Gazeta Wyborcza)