Polityka

15 lat Władimira Putina

Kochany w ojczyźnie i krytykowany poza jej granicami. Mija 15 lat, odkąd Władimir Putin objął w Rosji władzę.

Wśród Rosjan cieszy się rekordowym poparciem. Rodacy podkreślają, że opanował chaos w kraju, uściślił prawo, wzmocnił pozycję Rosji na arenie międzynarodowej. Jeszcze w 1999 roku mówił, że „nie wyklucza wstąpienia jego kraju do NATO” i że nie wyobraża sobie wyłączenia poza krąg europejskiej cywilizacji. Aneksja Krymu, wrogość wobec Europy Zachodniej i ostentacyjne pokazy siły wojskowej nie przysporzyły mu jednak popularności poza granicami Rosji.

Komentatorzy najczęściej zarzucają Putinowi wprowadzenie autorytarnych rządów. Pod jego wpływem parlament wydłużył nawet czas prezydenckiej kadencji. Zgodnie z zapisami konstytucji Putin musiał po dwóch kadencjach zrezygnować ze startu w kolejnych wyborach. Objął wówczas tekę premiera i pełnił rolę szarej eminencji, sterującej prezydentem Miedwiediewem. Dziś, ponownie jako prezydent, surowo rozprawia się z protestującymi, nakłada ograniczenia na media, cenzuruje blogerów, a jego polityczni przeciwnicy giną w tajemniczych okolicznościach. Putin zakazał także „homoseksualnej propagandy” oraz  finansowania rosyjskich organizacji pozarządowych z zagranicznych źródeł.

Aneksja Krymu i wcześniejszy atak na Gruzję wpisują się w sformułowaną przez Putina doktrynę „bliskiej zagranicy” – obszarów obecnie suwerennych, ale znajdujących się po II wojnie światowej w radzieckiej strefie wpływów. Putin z jawną niechęcią odnosi się do integracji tych państw z Europą Zachodnią, a rozszerzenie NATO uważa za bezpośrednie zagrożenie dla Rosji.

Organizowane z jego polecenia manewry i manifestacje siły wojskowej wywołują więc uzasadnione obawy w krajach nadbałtyckich. Szwecja i Finlandia już zapowiedziały, że ze względu na politykę Rosji rozważają wstąpienie do NATO.

Pierwsze lata Putina na Kremlu przyniosły gwałtowny wzrost rosyjskiego PKB i poprawę sytuacji ekonomicznej, ale wskutek ochłodzenia relacji z Zachodem i kryzysu gospodarczego kraj boryka się z poważnymi trudnościami. Zagraniczni obserwatorzy podkreślają także podejrzane związki Putina ze światem przestępczym i mafią. Rosja jest jednym z najbardziej skorumpowanych państw na świecie. Mimo to oficjalne poparcie Rosjan dla polityki Putina wynosi aż 86 proc.

Gabriela Będkowska, The Guardian